Montpellier ATP: zagrają Janowicz, Kubot, Przysiężny

Montpellier ATP: zagrają Janowicz, Kubot, Przysiężny

 

W przyszłym tygodniu kobiety skupią się na Pucharze Federacji (Polki zagrają ze Szwedkami), a panowie wracają do regularnego touru.

Zaplanowano trzy turnieje ATP rangi 250. Nie wystąpią największe gwiazdy, ale zaplecze czołówki zdecydowało się na starty w halach Montpellier i Zagrzebiu oraz na mączce w chilijskim Vina del Mar.

Wszyscy Polacy z czołowej setki – Jerzy Janowicz, Łukasz Kubot oraz Michał Przysiężny – zagrają na południu Francji. Janowicz jest rozstawiony z trójką, dzięki czemu w pierwszej rundzie otrzymał wolny los. Jego przeciwnikiem z drugiej rundy będzie rewelacja Australian Open Roberto Bautista Agut z Hiszpanii, albo rewelacja ubiegłorocznego Wimbledonu – Adrian Mannarino.

Bautista Agut może mówić o udanym do tej pory sezonie. Wystąpił w półfinale w Auckland, a w Melbourne doszedł do czwartej rundy i po drodze wyeliminował Del Potro. Mannarino w tym roku nie błyszczy, ale w bezpośrednich pojedynkach z Bautistą są na remis. Janowicz mówi, że z nogą coraz lepiej. Wygrana z Tursunowem bez straty seta z pewnością dodała mu też animuszu, dlatego łodzianin nie powinien się obawiać konfrontacji z żadnym z tych rywali.

W ćwierćfinale może na niego czekać Edouard Roger-Vasselin, finalista z Chennai. To kolejny Francuz, w dodatku ładnie grający. Notowany na 38. miejscu Roger-Vasselin zaczyna od pierwszej rundy z Michałem Przysiężnym. Trudno liczyć na niespodziankę w wykonaniu Polaka, który się slabo zaprezentował w Moskwie, a z Vasselinem nigdy nie ugrał więcej niż cztery gemy w secie.

W singlu znów zobaczymy Łukasza Kubota – opromienionego glorią chwały z Australian Open. W Melbourne Kubot prowadził również w spotkaniu singlowym z Dawidienką, ale nie wytrzymał upału i kończył mecz przy zawrotach głowy. Rywalem Polaka w Montpellier będzie ulubieniec francuskiej publiczności, Gael Monfils – zwycięzca tego turnieju z 2010 roku. Co ciekawe, Kubot wygrał ich jedyny bezpośredni mecz, który się odbył na Wimbledonie w 2011 roku. Monfils był wówczas graczem z pierwszej dziesiątki.

Łukasz Kubot zagra debla dopiero w Rotterdamie. W Montpellier w grze podwójnej wystąpi tylko Przysiężny – razem z Kazachem Niedowiesowem.

Najwyżej rozstawieni tenisiści w Montpellier to Richard Gasquet i Gilles Simon. Ten pierwszy może czekać na Janowicza w ewentualnym półfinale.

W Zagrzebiu wystąpią zwycięzcy z lat ubiegłych: Marin Cilić, Michaił Jużny i Ivan Dodig, a z jedynką rozstawiony jest Tommy Haas. Warto odnotować porażkę w eliminacjach Marcosa Baghdatisa. Cypryjczyk prosił o dziką kartę do turnieju głównego. Odmówiono mu. Sądząc po formie – słusznie.

Rafael Nadal nie będzie bronił finału osiągniętego rok temu w Vina del Mar. Zagra za to jego niespodziewany pogromca, Horacio Zeballos. Argentyńczyk wisi na rankingowych punktach zdobytych rok temu nad chilijskim morzem i chyba w tym sezonie ich nie obroni. Forma jest słaba a rywale mocni: gwiazdy turnieju to Tommy Robredo i Fabio Fognini. Hiszpan i Włoch trzy lata temu w półfinale w Chile wdali się w kłótnię: Robredo nie chciał podać ręki po meczu, a Fognini nazwał Hiszpana „człowiekiem z ekstrementów”. Dyskusja przeniosła się potem do szatni.

Pozostałe artykuły:

About the author