Kontrowersje wokół Michelle

Kontrowersje wokół Michelle
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Kontrowersje wokół Michelle

O Portugalce zrobiło się głośno już siedem lat temu – dosłownie i w przenośni. Doszło nawet do tego, że zamiast o sukcesach (których bądź co bądź, nie było zbyt wielu) mówiono o … jej okrzyku. Podczas ubiegłorocznego spotkania z Marią Sharapovą, zmierzono głośność okrzyków obu pań. Zwyciężyła Portugalka, której najgłośniejszy odgłos wyniósł 109 dB! Wiele jej rywalek nawet podczas meczu skarżyło się arbitrom, że Michelle zbyt głośno krzyczy. Podczas French Open w 2009 roku Aravane Rezai zgłosiła ten fakt sędziemu. Na kort wezwano supervisora, ale nie podjęto żadnych innych czynności. Zareagowała jedynie publiczność, wygwizdując Portugalkę. Sama Michelle wielokrotnie broniła swojego zachowania na korcie.

Nikt mi nie zakaże krzyczeć podczas meczu. Tenis to indywidualny sport i gram sama. Jeżeli musicie mnie ukarać grzywną – proszę bardzo! Wolę otrzymać grzywnę niż przegrać mecz, ponieważ musiałam przestać wydawać odgłosów podczas uderzeń. Jeżeli ludziom nie podobają się te okrzyki, zawsze mogą opuścić trybuny.

Z włoskich źródeł dowiedzieliśmy się o kolejnym zawstydzającym fakcie z kariery Michelle, które miało miejsce w zeszłym roku. Larcher de Brito w nietypowach okolicznościach przegrała mecz, gdyż nie pojawiła się na korcie na czas i została zdyskwalifikowana. Jedno źródło podaje, że Portugalka pomyliła czas rozpoczęcia meczu, drugie uważa, że Michelle… zaspała w szatni w oczekiwaniu na swoje spotkanie. Faktem jest, że przegrała najgorszym możliwem sposobem.

Pozostałe artykuły:

About the author