Flesz: Janowicz – Hewitt, czyli do przerwy 1-0

Flesz: Janowicz – Hewitt, czyli do przerwy 1-0

Jerzy Janowicz
Foto: TVP Sport
JANOWICZ PRZED DESZCZEM WYGRAŁ SETA

Jerzy Janowicz prowadzi z Lleytonem Hewittem 7-5 4-4. Niestety, w tym momencie spadł deszcz i panowie musieli się wynieść z kortu. Jutro dokończenie – o ile pogoda pozwoli.

Do stanu po 3 w pierwszym secie tenisiści pewnie utrzymywali swoje podania. Dopiero w tym momencie pojawił się pierwszy breakpoint – na konto Janowicza. Jednak taka jest trawa, Hewitt obronił go serwem.

Niewykorzystane sytuacje się… no właśnie. Australijczyk przełamał Polaka w następnym gemie, konkretnie przy pomocy dwóch podwójnych błędów Jurka, i po chwili serwował na seta. W tym momencie Janowicz zaatakował, wywarł presję na Lleytona, który sobie z tym nie poradził i gładko oddał gema.

Łodzianin poszedł za ciosem. Należy go pochwalić za wolę walki. Od stanu 3-5 wygrał cztery kolejne gemy i zapisał pierwszą partię na swoją korzyść. Ta pozytywna seria przypominała momentami Jerzyka z ubiegłego sezonu – dużo mocy i wiary w siebie. Kiedy Polak tak gra, rywal, niezależnie od jego poziomu, nie może wiele zrobić. Warto zauważyć, że Janowicz posłał 14 winnerów przy tylko 4 Hewitta. Popełnił tylko trzy podwójne błędy, więc nawet tutaj w miarę w porządku. Szkoda, że mecz został przerwany, bo raczej JJ by to dociągnął do szczęśliwego finału. Trzymamy kciuki. Dokończenie jutro po spotkaniu Halep-Curenko, które się zaczyna o 12.30. Transmisja w Polsacie Sport.

Pozostałe artykuły:

About the author